
Z czego szyjemy
Torebka kosztuje tyle, ile kosztują jej składniki i ręce, które ją szyją. Tu znajdziesz jedno i drugie — bez tajemnic.
Skóra celulozowa — nasz główny materiał
Skórę celulozową produkuje się w Niemczech z włókien celulozy drzewnej, pozyskiwanej z odpowiedzialnie zarządzanych lasów. Na rynku ten materiał znany jest jako Washpapa — my nazywamy go po swojemu, bo ta nazwa mówi wprost, czym jest: skórą z celulozy, nie ze zwierzęcia.
W dotyku przypomina miękką, naturalną skórę — a waży ułamek tego, co ona. Nie poczujesz jej na ramieniu: shopperka Holly, która mieści laptopa 15,6″, ma 30 × 55 × 15 cm i waży 820 gramów. Dlatego mówimy o naszych torebkach: lekkie jak piórko.

W deszczu i w pralce
Deszcz? Niestraszny. Na skórze celulozowej nie zostają plamy, a po ulewie torebka szybko schnie. Nie odkształca się i nie blaknie. Codzienna pielęgnacja to przetarcie wilgotną szmatką — a akcesoria i torebki bez podszewki (jak Ivy) możesz po prostu wyprać w pralce, w 30°C.
Certyfikaty materiału — nie musisz wierzyć nam na słowo
A jeśli liczy się dla Ciebie ślad węglowy: producent materiału podaje w swoim raporcie zrównoważonego rozwoju (2021), że produkcja tej skóry celulozowej emituje o 93% mniej CO2 niż produkcja skóry zwierzęcej.

Środek i wykończenie
Belgijski len w środku. Torebki z podszewką mają w środku naturalny belgijski len — mocniejszy i trwalszy niż bawełna. Otwierasz torebkę i widzisz splot, który ładnie się starzeje, zamiast śliskiej poliestrowej podszewki. Modele bez podszewki — jak Ivy — mają za to swój atut: całe wchodzą do pralki.
Okucia, zamki, taśmy. Okucia są włoskie, w dwóch wykończeniach — złotym i srebrnym; w większości modeli wybierasz je sama przy zamówieniu. Zamki — metalowe, podwójnie szlifowane: chodzą delikatnie i nie ranią rąk. Taśmy nośne — włoskie, ze 100% bawełny.
Dno z drugim życiem. Usztywnienie dna to celuloza ze szwajcarskiej makulatury — papier, który już raz odsłużył swoje i wraca w nowej roli: trzyma formę Twojej torebki. Obieg zamknięty w praktyce, nie w broszurze.

Dlaczego ta cena
Policzmy szczerze: niemiecki materiał z czterema certyfikatami, belgijski len, włoskie okucia — i szycie w Polsce, w poznańskiej pracowni, w małych partiach, za uczciwą stawkę. Do tego personalizacja, której nie da Ci żadna sieciówka: dłuższe rączki albo inne okucia uszyjemy na Twoje zamówienie.
Tania torebka jest tania, bo któryś z tych elementów wycięto. My nie wycinamy żadnego.

Zamiast podsumowania
Najczęstsza reakcja na żywo? „Mąż nie wierzył, że to nie skóra.” I to jest chyba najlepsze podsumowanie tego materiału.
Masz pytanie o materiał? Napisz do mnie: hello@bagoo.pl
